Obsesja codzienności czyli liczyć czy nie – ile dziennie tracimy włosów

Każdy z nas codziennie traci pewną ilość włosów i jest to zjawisko fizjologiczne. Wszelakie źródła podają, że normą jest tracić przeciętnie do 100 włosów dziennie.
To dużo czy mało? „Przeciętnie” dla każdego oznacza coś innego. W zależności kto ile posiada włosów – dla jednego normą jest utrata około 30 włosów dziennie a dla innego powyżej 100.
Najczęściej utratę włosów zauważamy podczas kąpieli/toalety głowy/przy sprzątaniu podłóg. Niestety niektórzy popadają w obsesyjne przeliczanie utraconych włosów, zbierając je w woreczki, koperty. Często wiąże się takie postępowanie z dodatkowym opisywaniem tych kopert co do dnia, godziny, środków pielęgnacyjnych zastosowanych do toalety głowy itp.
Chciałabym zaapelować do każdego z was, jeżeli postępujesz zgodnie z powyższym opisem powinieneś poszukać pomocy u specjalisty trychologa. Dzięki temu zwiększasz swoje szanse na zahamowanie problemu wypadania włosów i rośnie możliwość ich odzyskania. Jednocześnie walczysz z własną obsesją przeliczania każdej sztuki włosa. Pamiętajmy, że takie postępowanie wpływa negatywnie na zdrowie psychiczne oraz po prostu utrudnia terapię mającą na celu odzyskanie włosów.

Podkreślam – każdy problem należy skonsultować ze specjalistą. Najważniejsze, by nie pozwolić sobie na „włosomaniactwo” i „widzenie wszędzie” własnych włosów. Podstawowym błędem osoby popadającej w przerażenie utraty włosów jest to, iż utracone włosy oceniają w tzw. Kłębie. Gdy włosy zostaną przeliczone okazuje się często, że wcale tak dużo ich nie wypadło.

Kiedy włosy mają prawo nam wypaść w zwiększonej ilości?
1. Posiadaczki kręconych włosów, które nie rozczesują włosów przed kąpielą tracą ich często ponad 100 przy myciu.
2. Jeżeli głowę myjemy co kilka dni, wtedy podczas mycia wypada zdecydowanie więcej łodyg w wyniku skumulowania się włosów z kilku dni.
3. Noszenie związanych włosów całymi dniami powoduje, że po rozpuszczeniu związania, może wypaść więcej włosów.
4. Ciągłe dotykanie pasm włosów, „nakręcanie” ich na palec, „szarpanie” łodyg zwiększa proces utraty włosów.

Wskazówki mówiące, że coś się dzieje i należy szukać pomocy specjalisty:
1. Regularnie, przy codziennej toalecie włosów, wypada nam ich znaczna ilość.
2. Zauważamy przerzedzenie na którejkolwiek partii głowy ( okolica czołowa, skroniowa, potylica itd. )
3. W ciągu dnia, przeczesując włosy dłonią zbieramy z niej sporą ilość włosów.
4. Posiadaczki prostych włosów nie powinny przy czesaniu suchych włosów tracić więcej jak 20 sztuk włosów ( zakładając, że przeczesują włosy co około 2 h ).
5. Zbieranie włosów w koperty, ciągłe przeliczanie ich.

Mam nadzieję, że niektórym z Was powyższy artykuł pomógł rozwiać włosowe wątpliwości. Jeżeli jednak nie – serdecznie zapraszam na wizytę.
Kontakt : 510 966 339

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *